Technologie

Recykling chemiczny w Europie: 65 projektów i trzy zamknięte zakłady

2,8 mln ton zapowiedzianej zdolności wobec 150 tys. ton faktycznie działającej pirolizy. Viridor zamyka Quantafuel, Plastic Energy pod zarządem komisarycznym.

Recykling chemiczny w Europie: 65 projektów i trzy zamknięte zakłady

Recykling chemiczny miał być odpowiedzią na to, czego recykling mechaniczny nie potrafi: na odpady zmieszane, wielowarstwowe, zabrudzone, na wszystko, czego nie da się umyć i przemielić z sensownym skutkiem. W Europie zapowiedziano lub rozpoczęto około 65 projektów o łącznej zdolności blisko 2,8 mln ton odpadów rocznie. Jednocześnie kilka głośnych instalacji zostało zamkniętych, a jedna z pionierskich firm trafiła pod zarząd komisaryczny. Rozjazd między papierem a rzeczywistością jest w tej technologii większy niż gdziekolwiek indziej w branży.

Ile jest zapowiedzi, a ile działających instalacji

Zestawienie z października 2025 roku pokazuje w Europie 65 projektów recyklingu chemicznego, zapowiedzianych lub będących w budowie, o łącznej zdolności około 2,8 mln ton odpadów tworzyw rocznie. Sama piroliza odpowiada w tych planach za około 1,68 mln ton.

Zainstalowana, realnie działająca moc wejściowa pirolizy odpadów tworzyw wynosi jednak około 150 tys. ton rocznie, a ponad 300 tys. ton znajduje się w budowie lub w rozruchu. Innymi słowy, uruchomiono około jednej dwudziestej tego, co zapowiedziano.

Ta różnica nie wynika z niechęci inwestorów. Wynika z tego, że przejście od instalacji pilotażowej do zakładu komercyjnego jest w tej technologii wyjątkowo trudne — a ekonomika przy dzisiejszych cenach surowców kopalnych nie pomaga.

Zamknięcia, o których warto wiedzieć

Viridor zamknął trzy zakłady Quantafuel w Skandynawii, uzasadniając decyzję brakiem komercyjnej opłacalności całego segmentu. Brytyjska Plastic Energy, jedna z firm najczęściej wymienianych jako pionier pirolizy odpadów tworzyw, trafiła pod zarząd komisaryczny.

Równolegle powstają nowe projekty. Waste Plastic Upcycling planuje zakład w porcie Rotterdam o zdolności 80 tys. ton rocznie. Nie jest więc tak, że technologia została porzucona — raczej przechodzi przez fazę selekcji, w której przetrwają podmioty z dostępem do taniego, stabilnego wsadu i z odbiorcą gotowym zapłacić za produkt więcej niż za odpowiednik z ropy.

Na czym polega różnica wobec recyklingu mechanicznego

Recykling mechaniczny nie zmienia budowy chemicznej tworzywa. Odpad jest sortowany, myty, rozdrabniany i przetapiany w granulat. Łańcuchy polimerowe pozostają te same, choć przy każdym cyklu nieco się skracają, co ogranicza liczbę możliwych przetworzeń.

Recykling chemiczny rozkłada tworzywo na związki prostsze — w pirolizie na olej, który może zastąpić surowiec kopalny w produkcji nowych polimerów. Teoretycznie pozwala to przetwarzać materiał wielokrotnie bez utraty jakości i radzić sobie z odpadami zmieszanymi. Praktycznie wymaga dużych nakładów energii, a bilans środowiskowy zależy od tego, skąd ta energia pochodzi.

Regulacje zaczynają rozstrzygać spory

Przez lata sporną kwestią było, czy materiał z recyklingu chemicznego powinien liczyć się do celów zawartości recyklatu. Odpowiedzi zaczynają się pojawiać i nie są jednolite.

Z jednej strony, projekt aktu wykonawczego do dyrektywy o produktach jednorazowego użytku z tworzyw, który 6 lutego 2026 roku uzyskał poparcie komitetu państw członkowskich, przewiduje zaliczanie materiału z recyklingu chemicznego do zawartości recyklatu w butelkach PET — pod określonymi warunkami. Akt jest w drodze do przyjęcia.

Z drugiej, projekt unijnych kryteriów utraty statusu odpadu dla tworzyw, konsultowany do 26 stycznia 2026 roku, obejmuje wyłącznie recykling mechaniczny i fizyczny, czyli procesy zachowujące łańcuchy polimerowe. Recykling chemiczny na tym etapie nie został uwzględniony.

Dla branży oznacza to sytuację niekomfortową: ta sama technologia jest uznawana w jednym akcie prawnym i pomijana w drugim, co utrudnia planowanie inwestycji o horyzoncie dziesięcioletnim.

Co zmieni listopad 2026

21 listopada 2026 roku wchodzi zakaz eksportu odpadów tworzyw sztucznych z Unii do krajów spoza OECD. Szacuje się, że od 500 do 800 tysięcy ton rocznie trzeba będzie zagospodarować na miejscu — i będzie to głównie materiał trudny, zmieszany, dokładnie taki, dla którego recykling chemiczny został pomyślany.

Czy to wystarczy, żeby zapowiedziane 2,8 mln ton zamieniło się w działające instalacje, zależy od czegoś, na co branża nie ma wpływu: od ceny ropy i od tego, czy odbiorcy zapłacą premię za polimer o niższym śladzie węglowym. Bez tego sam obowiązek zagospodarowania odpadu prowadzi raczej do spalarni niż do pirolizy.

Często zadawane pytania

Ile projektów recyklingu chemicznego powstaje w Europie?

Według zestawienia z października 2025 roku zapowiedziano lub rozpoczęto 65 projektów o łącznej zdolności około 2,8 mln ton rocznie, z czego piroliza odpowiada za około 1,68 mln ton. Realnie działająca moc pirolizy to jednak około 150 tys. ton rocznie.

Czym różni się recykling chemiczny od mechanicznego?

Recykling mechaniczny zachowuje budowę chemiczną tworzywa: odpad jest myty, rozdrabniany i przetapiany w granulat. Recykling chemiczny rozkłada tworzywo na prostsze związki, na przykład na olej pirolityczny, który może zastąpić surowiec kopalny w produkcji nowych polimerów.

Czy recyklat chemiczny liczy się do celów zawartości recyklatu?

Zależy od aktu prawnego. Projekt aktu wykonawczego do dyrektywy o produktach jednorazowego użytku, poparty 6 lutego 2026 roku, przewiduje jego zaliczanie w butelkach PET pod warunkami. Projekt kryteriów utraty statusu odpadu dla tworzyw obejmuje natomiast tylko recykling mechaniczny i fizyczny.

Przeczytaj też

Źródła: zestawienie projektów recyklingu chemicznego w Europie (EUWID, październik 2025); doniesienia o zamknięciach zakładów Quantafuel przez Viridor i o sytuacji Plastic Energy; plany Waste Plastic Upcycling dla portu Rotterdam; odpowiedź Komisji Europejskiej na pytanie poselskie E-000567/2026; projekt kryteriów utraty statusu odpadu dla tworzyw; rozporządzenie (UE) 2024/1157.

Robert Karbowy
Autor

Kierownik jakości, Plastic Trader

Robert Karbowy — technolog tworzyw sztucznych z ponad 15-letnim doświadczeniem w branży recyklingu. Kierownik działu jakości w Plastic Trader, gdzie odpowiada za procedury audytu i kontrolę jakości surowca wtórnego oraz zgodność z normami ASTM, ISO i EFSA food-grade. Współpracuje z akredytowanymi laboratoriami i uczestniczy w pracach nad standaryzacją procesów recyklingu mechanicznego i chemicznego. Specjalizuje się w recyklingu PET, HDPE, PP oraz opakowaniach wielomateriałowych. Publikuje praktyczne analizy rynku recyklingu, regulacji ROP, ESPR i gospodarki obiegu zamkniętego.

PETHDPEPPASTMISOEFSA food-gradeROPESPR